444

Lovecraft: Strach przed nieznanym

LOVECRAFT: FEAR OF THE UNKNOWN – LOVECRAFT: STRACH PRZED NIEZNANYM   Część z was wie, że Lovecraft był rasistą, ale czy wiecie, że w swym dziele „Szczury w ścianach” stworzył postać kota o imieniu „Czarnuch”, który wyczuwał upiorne gryzonie? Zaiste, dziwaczny był z niego człek, o czym sami możecie się przekonać poświęcając półtorej godzinki swego…

5

Park Jajcarski

CHICKEN PARK – PARK JAJCARSKI   Cholernie rzadko zdarza mi się recenzować komedie, bo szczerze mówiąc nie przepadam za tym gatunkiem, poza starociami w stylu „Monty Pythona”, „Nagiej broni” i pokrewnych dzieł, przy których nie raz, nie dwa zdarzyło mi się parsknąć z rozbawienia słysząc dziwaczny i absurdalny żart. Poza nielicznymi wyjątkami w stylu „Co robimy…

6

Coś

THE THING – COŚ   Naszło mnie ostatnio na odświeżanie sobie klasycznych filmów, przy których i jedno piwko to dużo… co nie znaczy, że nie wychlałem czteropaku podczas seansu, w końcu co kupione, musi zostać wypite, nawet kosztem własnego zdrowia. Inną sprawą jest, że darzę swoistym kultem dzieło Carpentera, na którego bazie powstał ten prequel…

1212

Uliczny wojownik

  STREET FIGHTER – ULICZNY WOJOWNIK   Jeden dobry żart, jedna dramatyczna, trwająca kilka sekund sytuacja, odniesienie do Godzilli, katastrofalnie kiepskie sceny walki oraz kompletnie idiotyczny scenariusz. Wszystkie wymienione przeze mnie ciekawostki, to właściwie pełna prezentacja recenzowanego tu paździerza, który cholernie ciężko jest oglądnąć na trzeźwo. Żeby nie było, że piszę reckę na przysłowiowy odpierdol…

7u

Ginger Snaps Back: The Beginning

GINGER SNAPS BACK: THE BEGINNING   Rzadko która trylogia dowolnego gatunku potrafi utrzymać równy poziom, a dodatkowo poszerzać uniwersum w prosty, acz przyjemny sposób. Zgadliście, chodzi o znienawidzone przez większość widzów prequele, które skutecznie potrafią zniszczyć aurę tajemnicy i zepsuć całokształt. W trzeciej odsłonie opowieści o kobitkach wilkołakach cofamy się do czasów, gdy najlepszym remedium…

6y

Vidocq

VIDOCQ   Nie wiem czy dobrze robię zapodając wam recenzję filmu, który pewnie doskonale znacie, ale po długim pomyślunku, który przypominał psychiczny samogwałt uznałem, że nie każdy z was mógł mieć styczność z francuskim kinem, tak więc czuję się w pewnym sensie usprawiedliwiony. Jeśli macie inne zdanie, wyślijcie sms o treści „ŻÓŁWIK” na numer, jaki…

sea

Morski diabeł

SEA DEVIL – MORSKI DIABEŁ  Istnieje niewielkie grono czytelników tego jakże zacnego bloga, którzy doskonale znają jedną z moich największych i najbardziej żenujących tajemnic, a teraz za sprawą tej recenzji, wszyscy będziecie mogli mi współczuć i wysyłać prezenty, by złagodzić cios, jakiego doznam otwierając się przed wami. Gotowi? Otóż jedyny bardzo dobrze znany mi styl,…

livi

Livide

LIVIDE   Internet to taka cwana bestia, która potrafi rozbudzić wyobraźnie widza jednym tylko screenem i niemalże zmusić go do spędzenia wielu godzin, by wyszukać film, z którego owo zdjęcie pochodzi. Sami chyba przyznacie, że prezentowany poniżej obrazek ma w sobie coś niepokojącego, prawda? Uzbroiwszy się w kobietę przy boku, piwka i dwa koty płci…