dracano

Dracano

DRACANO

Nim kogoś doszczętnie popierdoli (na co właściwie liczę) i produkcja traktująca o rekinach wyskakujących z wulkanu ujrzy światło dzienne, będziemy musieli się zadowolić nieco bardziej logicznym pomysłem.

Młody naukowiec, który opracował ciekawe urządzenie o nazwie Kronos, zostaje wylany z roboty za spowodowanie erupcji jednego z wulkanów.
Choć urządzenie to miało ostrzegać przed nadmiernym entuzjazmem Wezuwiusza i jego braci oraz miało w razie czego potrafić go wywołać, to jednak nie wspomniany już jajogłowy winny był katastrofy lecz pancerne smoki, które znudzone kilkusetletnią drzemką postanowiły rozruszać nieco zesztywniałe szczęki.
Wojsko stara się zabijać skrzydlate potworności tuż po wykluciu się z jaj, ponieważ po krótkim czasie od narodzin ich łuski stają się twarde jak tytan i łatwiej jest już obalić 0,7 litra na raz, niż ukatrupić smoka ołowiem dowolnego kalibru.
Tyle jeśli chodzi o fabułę. Efekty są wykonane całkiem nieźle jak na ten typ produkcji, choć przyznać muszę że ziejące ogniem poczwary prezentują się tym gorzej im bardziej bliżej miejsca akcji się znajdują.
Absolutnie wszystko w prezentowanym tu filmie jest co najwyżej przeciętne, więc jestem pewien, że nie zostaniecie powaleni na glebę żadnym jego aspektem, ale też bezproblemowo dotrwacie do końca przy średniej dawce „uspokajaczy”.

Dla zainteresowanych:
http://www.youtube.com/watch?v=hD7yzQ-DCXU

Werdykt:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz