bitt

Gorzka uczta



BITTER FEAST

GORZKA UCZTA

 

Jako człowiek światły oraz iście czadowy posiadam wiele zalet. Potrafię zrobić szpagat z niewielką szansą na to, że trzeba będzie wezwać karetkę, a moje kanapki z żółtym serem i majonezem królują na salonach.

Taki fejm, to nie byle co.

Film, który właśnie recenzuję nauczył mnie, bym nie wychylał się poza dobrze znane mi filmowo-kanapkowe rejony i siedział cicho w domu popijając browarki.

bitter-feast-2010-dvdrip-xvid-ac3-vision1

W dziele tym, pewien irytujący blogger kulinarny ostro zalazł za skórę niekoniecznie poczytalnemu mistrzowi kuchni. Gdy ten zaczął mieć problemy ze swoim telewizyjnym show, jeszcze bardziej zaczęło mu odwalać i w rezultacie przegiął pałkę.

Powodowany pierwotną chęcią zemsty uwięził on internetowego cwaniaczka, po czym zmusił go, by ten zagrał w jego dziwaczną gierkę.

Nie jest tak jak sobie wyobrażacie. Nie musiał zlizywać śmietany z kolan faceta w koloratce ani farbować włosów łonowych na fikuśne kolory.

bitter_feast-12

Od teraz to kuchmistrz będzie obserwował jak młodziak gotuje, a za każdy błąd będzie karany fizycznie oraz psychicznie… niezły pomysł co?

Jako widz nie spodziewałem się fajerwerków, ale opowieść jest naprawdę przyjemnie sklecona i prócz bardzo małej krwistości nie mam właściwie nic do zarzucenia… ale w końcu nie każdy film musi emanować przemocą prawda?

Prawda?

Dla zainteresowanych:
https://www.youtube.com/watch?v=ElgdnRMJELU

Werdykt:

 

1 komentarz

Dodaj komentarz