oversexed-rugsuckers-from-mars-poster

Napalone odkurzacze z Marsa

 OVERSEXED RUGSUCKERS FROM MARS

NAPALONE ODKURZACZE Z MARSA

Na wstępnie powiem wam drogie dzieciaczki, że w filmie tym jest tyle wątków i popapranych scen, że nawet nie wiem od czego zacząć!
Spróbujmy tak… Dziesięć milionów lat temu kosmici przywodzący na myśl lepione z plasteliny i skore do odurzania się alkoholem potworki zasiedlili Ziemię naszym gatunkiem. Przybysze podczas inspekcji trafiają na bezdomnego i obrzydzeni jego zaniedbaniem klasyfikują całą naszą rasę na jego przykładzie.
Chcąc posprzątać bajzel jakiego narobili, postanawiają stworzyć nową formę życia o nazwie Vacuum Sapiens, która będzie połączeniem człowieka i odkurzacza.
Podczas eksperymentu coś jednak zawodzi, a pozbawiony domu Vernon zamiast połączyć swój genotyp z odkurzaczem o nazwie Dusty, zakochuje się w nim i pragnie go niczym wasz recenzent mieszanego kebaba.
Po jakimś czasie Dusty zostaje uprowadzony i przypadkowo wciąga afrodyzjak, który zaniedbana żona zamierzała zaaplikować swojemu niezbyt chutliwemu mężowi. Oszołomiony specyfikiem zaczyna gwałcić kobiety rodzaju ludzkiego, co prowadzi nas do jednej z jego ofiar.
Rena, druga ofiara nadpobudliwego czyściciela dywanów zgłasza sprawę na policje, gdzie dzielni stróże prawa dzięki użyciu weneckiego lustra konfrontują poszkodowaną z przypadkowymi i bogu ducha winnymi odkurzaczami. Niestety, bez powodzenia.
W końcu Vernon (wyglądający teraz jak Korwin Mikke) tuż przed popełnieniem samobójstwa odnajduje utraconą miłość, a Rena dowiaduje się, że jest w ciąży z odkurzaczem i rzuca swojego wybranka, psychopatycznego fanatyka jogi.
 Nie jest to jednak koniec! Gdy miniaturowa kosmitka nawiedza Vernona, ten widocznie za nic mając miłość Dusty’ego zaczyna zabawiać się się z nią, co kończy się opieprzem od odkurzacza.
Co było dalej? Sami się przekonajcie jeśli macie na tyle odwagi, by zapuścić sobie to filmidło. Nie jest to pozycja łatwa, a sytuacje dodatkowo komplikuje fakt, że jest to produkcja dosyć archaiczna, pochodząca z 1989 roku… no dobra, może nie jest archaiczna, ale tak wygląda.
Mimo wszystko, film jest kompletnie odjechany i aż marzy mi się, aby ktoś zrobił remake tego dzieła. Ma potencjał i to jest fakt.

Dla zainteresowanych:
https://www.youtube.com/watch?v=hXQp5-RaqbA

Werdykt:

1 komentarz

Dodaj komentarz