shark4

Ośmiorekin kontra Wilkorka

SHARKTOPUS VS WHALEWOLF
OŚMIOREKIN KONTRA WILKORKA

 

Ray, wiecznie nachlany i zarośnięty jak warchlak kapitan łajby jest zakochany w swej kumpeli policjantce. Dostaje on od kapłana Voodoo propozycje nie do odrzucenia. Ma wraz ze swym wiernym druhem Pablo zabić grasującego w okolicy ośmiorekina (który posiada nawet swoje konto na Twitterze) i dostarczyć jego serce swemu okrutnemu pracodawcy.

Ośmiorekin nie jest jednak jedynym zagrożeniem, ponieważ szalona pani biolog, której akcent zdradza niemieckie korzenie stworzyła bestię będącą połączeniem wilka i orki. Szczeniak jednak wiecznie lał na podłogę nie trafiając do psiej kuwety, skutkiem czego jego pani wypuszczała go na zewnątrz, by mógł się pobawić, popływać i zżerać ludzi. Złota kobita!

shar

Oczywiście konfrontacja dwóch stworzeń jest nieunikniona, a przypadkowe ofiary przybijają piątkę z Hadesem bardzo często, szkoda tylko, że dość rzadko jest to efektowne.

Co do samych stworków wystarczy powiedzieć, że wyglądają dosyć przeciętnie ale z pewnością lepiej niż choćby bestie w „Rekinie zombie„, jednak to nie efekty czynią ten film przyjemnym. Przede wszystkim postaci nie tylko nie wkurwiają, ale są całkiem fajne w swej prostocie, znajdzie się tu również kilka głupawych żartów i sytuacji, które bardzo fajnie komponują się z całością.

Screen Shot 2015-07-06 at 16.00.16_778x436

Pierwsza część mnie ubawiła, druga zawiodła, dlatego też mam zaciesz, ponieważ „trójeczka” jest taka jak powinna być, prosta, zabawna i pozwala oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości.

Dla zainteresowanych:
Werdykt:

Brak komentarzy

  • Pan Szyszek

    22 sierpnia 2015 at 16:03

    O, blog się zmienił. Ale fajnie, tak przestronniej 🙂

    Co do Kinga to ja już nie mam sił na jego ekranizacje, niby taki superpisarz, a nie potrafi zadbać, by dobrze przenieśli jego wizje na ekran.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz