50

Pięćdziesiąt ciemniejszych odcieni: Zestaw fetyszysty

DARKER FIFTY SHADES: FETISH SET
PIĘĆDZIESIĄT CIEMNIEJSZYCH ODCIENI: ZESTAW FETYSZYSTY
Jak to w życiu bywa, grupka najlepszych psiapsiółek uwielbia bawić się w swoim towarzystwie. Oprócz wesołego plotkowania oraz polowania na dżdżownice pojawiające się po deszczu ich pasją jest kręcenie dziwacznych filmików dla fetyszystów. 
Wiecie kto to taki? To człek, który zamiast sprawić chomikowi porządną klatkę pełną tuneli, pozwala korzystać mu z ekhm… własnego dziedzictwa ku ich obopólnej uciesze. Sorka, musiałem to napisać.
Ich codziennością jest nagrywanie wyczynów, których powstydziłby się nie jeden uzależniony od potrawki z ryżu Azjata i sprzedawanie ich takim zwyrolom jak Wy.
Jednak po jakimś czasie, palenie cygarów cipką, podduszanie się oraz takie perwersje jak kradzież fajek śpiącej koleżance przestają im wystarczać…
Dowiadując się, że jedna z nich została zgwałcona przez niewyżytego faceta i obita jak dojrzała marakuja, kobitki postanawiają same wymierzyć sprawiedliwość. Niestety zabijają nie tego co trzeba, przez co zaczynają tracić stabilność psychiczną.
Dalej leci już z górki. Schodzą z drogi (hyhy) cnoty i kierowane niskimi pobudkami popadają w nielichą kabałę. 
Jedna ćpa jak szalona, a kolejna zostaje porwana przez Wolfa, szemranego typka, któremu los tak pobłogosławił, że nawet przy zakładaniu szlafroka w tle pojawiają się niesamowite efekty dźwiękowe.
Facet lubi też balansować na krawędzi wymachując pindolem stojąc na dachu samochodu i wydaje z siebie zwierzęce dźwięki. Czad, prawda?
„Pięćdziesięciu twarzy Grey’a” nie oglądnę, bo szkoda mi na to czasu, więc zamiast tego zmusiłem się, by odpalić sobie chociaż to.
Tak jak tego oczekiwałem, filmidło jest niepomiernie badziewne, a jedynym jego plusem jest to, że natłok wrzasków i pisków jest w nim tak wielki, że nie pozwala zasnąć podczas seansu.
Dla zainteresowanych:
Werdykt:

Brak komentarzy

  • Pan Szyszek

    2 marca 2015 at 13:51

    Oglądałem lata temu, kiedy jeszcze łykałem wszystko co zaserwowała telewizja, ale nawet wtedy zastanawiałem się jak można zrobić takie gówno.

    Współczuję jeśli to obejrzałeś, przyda Ci się albo alkoholowy reset, albo miesięczna rekonwalescencja w Ciechocinku.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz