1235

Piernikorderca

THE GINGERDEAD MAN – PIERNIKORDERCA
 
Jeśli myślicie, że widzieliście już wszystkie absurdalne poczwary polujące na ludzi, natychmiast przestańcie się brzydko zabawiać, powyłączajcie niedozwolone stronki i obczajcie to.

Brutalny psychopata napada na małą restauracyjkę i rzucając parę głupich tekstów strzela do kilku osób doprowadzając ich tym do przedwczesnej śmierci.

Jak się na pewno domyślacie, wkrótce po tym zostaje złapany i skazany na śmierć, która nie będzie jednak końcem jego egzystencji.

Odradzając się jako mały piernikowy ludzik nawiedza dziewczynę, która pomogła w jego schwytaniu i urządza w jej pracy krwawą łaźnie z odrobiną lukru.

Co trzeźwiejsi z was z pewnością zauważyli, że postać potworka odgrywa tutaj Gary Busey (Predator 2, Zabójcza Broń). Nie wiem co facet musiał sobie wstrzyknąć by zagrać w takiej szmirze, ale musiało to kopać jak rozwścieczony muł.

Pomysł jest odjechany, ale zarówno scenariusz, efekty specjalne jak i właściwie cała reszta (prócz średniego aktorstwa) jest tak badziewna, że z trudem wytrzymacie do samego końca.

Trzeba innych słów byście zakumali jak bardzo nie podobał mi się ten film? Nie sądzę.

Na koniec, ciekawostka:

Jako, że niezwykle ciężko jest przetłumaczyć tytuł, a jakoś do tej pory nikt się o to nie pokusił, stworzyłem swoją własną wersję. Nie jest ona mega dokładna (bo jest to w zasadzie niemożliwe) ale efekt powinien w pełni oddać zamysł twórców.

Dla zainteresowanych:
http://www.youtube.com/watch?v=xsOtcEOkJ-I
Werdykt:
 
 

Dodaj komentarz