aaaa

Smakosz

JEEPERS CREEPERS

SMAKOSZ

Istnieje ponoć jedna ciekawa zasada, która odnosi się do wszelakich produkcji w tym bajek, porno, a także jak wieść niesie filmideł sygnowanych przez Człowieka-Czapkę.

Chyba już wiecie o co chodzi, ale żeby nie było nieporozumień brzmi ona następująco:

Pierwsza część cyklu jest najlepsza i najbardziej wartościowa, a inne odsłony to tylko mniej lub bardziej ciekawe odcinanie kuponów, które z reguły bardziej zniesmaczają widza niż zaskakują powodując ciary w najdziwniejszych miejscach na ludzkim ciele.

Tutaj jednak jest zgoła inaczej, bo choć sama historia jest bardziej bogata niż w sequelu, to podziwiając wybryki nietoperzo-krogulco-człeka w drugiej części bawiłem się nieco lepiej, niż podczas podziwiania tego dzieła.

 aa

Pewne rodzeństwo, które uwielbia dopieprzać sobie w trakcie jazdy, posiłków, wizyty w toalecie, a także podczas tańczenia salsy przypadkowo trafia do legowiska stwora, który odbiera swym ofiarom części ciała, tak wewnętrzne jak i zewnętrzne.

Potwór poluje na nich wyczuwając coś w ich strachu, a musicie wiedzieć, że jara go to tak bardzo, że proszę siadać.

Parka spotyka w końcu pewną babeczkę, która posiada dar prekognicji i wie co nieco o tropiącym ich monstrum, a co więcej, zna ich przyszłość, choć nie jest skłonna jej im wyjawić.

Pierwsza część „Smakosza” jest ciekawa i ogląda się ją jednym tchem, pomimo pewnej dozy schematyczności, która jednak w niczym nie wadzi.

a

 „Dwójeczka” podobało mi się nieco bardziej, ale nie da się odmówić tej produkcji swoistego uroku.

Jeśli jeszcze tego nie widzieliście, polecam spróbować oglądnąć dwie części na raz. Pozytywne wrażenia gwarantowane.

 

Dla zainteresowanych:
https://www.youtube.com/watch?v=ouUO42AkZV0

Werdykt:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz